Cześć :)
Dziś na tapecie lakier, którym możemy odmienić każdy podstawowy kolor, który jest jednocześnie błyszczący i delikatny, idealny! :) Mowa o srebrnej holograficznej mgiełce/drobniutkim brokacie. Robi świetną robotę na każdym lakierze :D Pięknie łapie światło nawet w pochmurny dzień, choć oczywiście holograficzność wychodzi najlepiej w słońcu, a że nie udało mi się tego złapać to zrobiłam jedno zdjęcie w sztucznym świetle, też super błyszczy :)
Z tego co wiem są dwie wersje tego lakieru - jedna w zupełnie przezroczystej bazie, a druga z bazą przezroczystą, ale taką uv czyli z niebieską poświatą. Ja pokazuję wersję drugą, ochładzającą kolor bazowy. Myślę, że dość dobrze widać, że z mojego fioleto-różu Golden Rose zrobiła już kolor widocznie bardziej fioletowy. Czy to wada czy zaleta to zależy jak na to spojrzymy :) Mi to nie przeszkadza, bo można uzyskać jeszcze ciekawsze efekty, a poza tym mam jeszcze taką mgiełkę z GR, ale właśnie z normalną przezroczystą bazą.
Drobinek jest sporo, na zdjęciu widzicie jedną normalną warstwę :) Ale to jednak topper, nie próbowałam nigdy tego lakieru solo. Na dodatek nie musimy specjalnie starać się rozmieszczać brokatu, sam się ładnie rozprowadza :) Mam nadzieję, że nie zgęstnieje z czasem, bo teraz maluje się nim idealnie. Oczywiście taka jedna warstwa szybko schnie, drobinki nie są haczące, aczkolwiek zawsze warto nałożyć top dla idealnej tafli. Niestety z dostępnością jest słabo, najlepiej szukać w małych sklepikach, kioskach, a kosztuje kilka złotych za 11 ml.
Jak wam się ta błyskotka podoba? :) Chyba wyszedł mi księżniczkowy mani :D


