Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki wodne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki wodne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 września 2016

BornPrettyStore Floral Water Decals

Hej hej :)
Dziś wyjątkowo zaburzę nieco chronologię i pokażę mani, który nosiłam troszkę wcześniej. W roli głównej różane naklejki wodne ze sklepu BPS, które znajdziecie dokładnie TUTAJ, w cenie aktualnie promocyjnej - 1,49$ :)
Uwielbiam takie wzory, motyw kwiatowy chyba nigdy mi się nie znudzi, zwłaszcza w tak pięknych kolorach :) Arkusz zawiera 10 naklejek o różnych rozmiarach. O długość raczej nie musimy się martwić, bo nawet mi ich sporo zostało. Z szerokością nieco gorzej - niektóre naklejki były dla mnie na styk, ale ja mam sporą i szeroką płytkę, więc myślę, że większości dziewczyn i tak będą pasować. Naklejki są transparentne, tzn że najlepiej je nałożyć na białą bazę, bo wtedy kolor jest tak jak ma być :) Aplikacja tradycyjna, nic nowego. Te dodatkowo są i cienkie i miękkie, nie było z nimi żadnych problemów, na koniec oczywiście mani zabezpieczyłam topem :) Jak najbardziej mogę ten model polecić.
Mam nadzieję, że lubicie kwieciste mani tak jak ja :)


Użyłam:
biały lakier - Bourjois White Spirit
naklejki BPS
top coat


 

 

  



Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię. 

wtorek, 28 czerwca 2016

Lace ruffian nail art z naklejkami od Blueberry Store

Heh hej :)
Tak jak wspominałam w poprzednim poście dziś takie małe zdobienie :) Ozdobą są kolejne naklejki wodne ze sklepu Blueberry, dokładnie to ten arkusz :) Wzorów jest sporo różnych, ale to ten urzekł mnie najbardziej! To taki jakby kawałek koronki w kolorach czystej zieleni i niebieskości, stąd wybór bazowego Wibo, który łączy oba te kolory, a jednocześnie nie zlewa się z żadnym :) Naklejki umieściłam u nasady paznokcia tworząc coś w stylu ruffian manicure, który uwielbiam, jak i wszelkie jego wersje :) Całość zatopowana i voila!
Aplikacja naklejek typowa dla tych wodnych, nie sprawiła żadnych problemów. Wzór idealnie dopasował się do paznokci, nie odstawał pod topem co oczywiście przekłada się na świetną trwałość.
Taki drobiazg, ale bardzo przyjemnie mi się nosiło ten mani, mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu :)

Użyłam:
bazowy niebieski - Wibo 158, 3 warstwy
naklejki wodne - Blueberry Store
top coat




Produkt został mi wysłany do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię. 



środa, 22 czerwca 2016

Kwiatowe delikatesy z naklejkami od Blueberry

Hej! :)
Dziś króciutki post, bo nie ma się o czym rozpisywać :) Na pięknym Bellku z ostatniej notki wylądowały równie fajne naklejki wodne, które dostałam ze sklepu Blueberry :) Dokładnie znajdują się TUTAJ
Na arkuszu mamy spory wybór różnych form kwiatuszków, które cały czas do siebie pasują kolorystycznie, no i można odszukać symetryczną parę, więc nie ma problemu z nakładaniem na obie dłonie itd :) Aplikacja przebiegła zupełnie bezproblemowo, naklejki są cieniutkie, pięknie dopasowały się na płytce, zwłaszcza, że kwiatki nie są jakieś ogromne. Cena groszowa, więc oczywiście fankom naklejek polecam! 
Na pozostałe paznokcie nałożyłam  jasnozłote ćwieki, to są dokładnie TE :) Całość oczywiście pokryta topem.
Mam nadzieję, że wam się podoba :)

Użyłam:
lakier bazowy - Bell Moroccan Dream 02
naklejki - Blueberry
ćwieki - Born Pretty Store
top





Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.


czwartek, 5 maja 2016

Kratka z naklejkami od Blueberry

Hej :)
Dziś zdobienie może mało wiosenne, ale co tam :) w roli głównej naklejki wodne, które dostałam ze sklepu Blueberry, konkretnie to model YU-223, który znajdziecie TUTAJ. To bardzo fajny wzór kratki w stonowanych kolorach - są to głównie odcienie fioletu i przybrudzonych niebieskości. Szkoda, że trudno to jakoś sensownie pokazać na zdjęciach :) Połączyłam z pięknym Poetic Hues czyli pastelowym kremo-beżo-żółtkiem, bo pasuje do tych pojedynczych kwadracików w naklejkach, no i rozjaśnił, ożywił całość.
Arkusz z naklejką ma wymiary 48 x 58 mm, biorąc pod uwagę moje paznokcie myślę, że wystarczyłoby na 10 paznokci tak na styk, więc nieźle:) Zaznaczę jeszcze, że na opakowaniu opis sugeruje, że są to zwykłe naklejki, a nie wodne, ale na szczęście na stronie sklepu mamy info, żeby się tym nie kierować :) Aplikacja typowa dla naklejek wodnych. Nie miałam z nimi większych problemów, choć gdzieniegdzie zrobiły się marszczenia - z moimi paznokciami to standard. Dobrze, że pod topem nie widać tego zbytnio :) Naklejka jest dość kryjąca, ale niezupełnie, dlatego u mnie pod spodem jest ten sam lakier co na reszcie paznokci. 
No i zdjęcia :)

Użyłam:
Color Club Poetic Hues
naklejki Blueberry
top coat


 




Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

piątek, 1 kwietnia 2016

Roses

Hej :)
Dziś chcę wam pokazać mój świąteczno-wiosenny manicure :) Wykorzystałam naklejki wodne, które kiedyś dostałam od Live Love Polish. Mają nietypową kolorystykę, bo pomarańczowo-niebieską, ale spodobały mi się, bo są niespotykane, trochę retro? :) coś koło tego. Od początku wiedziałam, że wylądują na niebieskim lakierze, a kiedy przyszło do konkretnego wyboru, padło na Miyo Baby Blue 27. Jest bardzo delikatnym, czystym odcieniem i do tego idealnie pasującym do niebieskich elementów naklejek. Gdyby wpadał w miętę czy fiolet to już by mi nie pasował.
Naklejki nie sprawiły problemów technicznych, a że było ich 20 sztuk, to użyłam po dwie na paznokieć (poza małym), żeby uzyskać całopaznokciowy efekt :)

Użyłam:
niebieska baza - Miyo Baby Blue, 3 warstwy
naklejki wodne
top





piątek, 11 grudnia 2015

BornPrettyStore black and white water decals

Cześć :)
W ostatniej przesyłce od Born Pretty Store znalazły się takie oto naklejki wodne. Ten sposób zdobienia paznokci uwielbiam, a wzór mi się spodobał i dlatego je wybrałam :) W sklepie produkt ten znajdziecie dokładnie TUTAJ w cenie 1,46 $ :)
Te same wzory mamy zarówno w wersji białej jak i czarnej. Ja akurat do tego mani wybrałam białe, bo nosząc Orly Off Beat stwierdziłam, że to będzie fajne kontrastowe zestawienie. 
Poszczególne "pasy" naklejek mają długość ok. 5,5 cm.
Aplikacja standardowa dla naklejek wodnych, więc się nie rozpisuję. Jakość bardzo fajna, naklejki są cieniutkie, łatwo je dopasować nawet do moich paznokci z mocnym tunelem. Te są chyba jednymi z lepszych na jakie trafiłam pod tym względem :) Na koniec dałam oczywiście top i mani gotowy!
Mam nadzieję, że wam się spodoba :)

 Zachęcam do korzystania z kodu zniżkowego 10 % -  CLG10 :)






Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

czwartek, 15 października 2015

LadyQueen Black Water Decals

Hej :) 
LadyQueen to nowy sklep z mnóstwem różnego rodzaju artykułów, ja oczywiście skupię się na tych paznokciowych :) Trochę się na moje wybrane ozdoby naczekałam, jedna paczka nie przychodziła, wysłano więc drugą inną i ostatecznie obie dotarły jednego dnia, z tym, że ta pierwsza szła prawie... 4 miesiące :D byłam pewna, że zaginęła, no ale jest! 
Dziś przedstawię naklejki wodne, które znajdują się TUTAJ :) Spodobały mi się wzory (jest kilka do wyboru), bo wyglądają jak stemplowe i są na przezroczystym tle, więc mamy pole do popisu wybierając bazę pod nie. 
Same naklejki są bardzo fajne, dość cienkie, choć mimo to nie chciały się jakoś super kleić. Na szczęście mój niezawodny patent pomógł - kilka sekund z suszarką i naklejka pięknie przylega do lakieru :) łatwo się wygładziła, zero zmarszczek, co na moich paznokciach jest sukcesem, a top był tylko kropeczką nad i :) Sama aplikacja standardowa czyli wycinamy wzór, ściągamy folię, moczymy we wodzie, odklejamy od papierka i siup na paznokcie ;)
Jedyne do czego się przyczepię - kompozycja wzorów w arkuszu. Ten, który pokazuję jest w 3 miejscach, trochę to trudno podzielić na obie dłonie prawda? :D A ten drugi, ale odwrotny, tzn ciemniejszy jest w dwóch miejscach identyczny, a w trzecim już nieco inny jak się przyjrzymy. Nie wiem czemu nie zwróciłam na to uwagi wybierając je. Wszystko będzie cacy jeśli zamówimy dwa takie same arkusze - wtedy można bardziej poszaleć, no ale pojedynczy arkusz jest niestety źle przemyślany.
Ja początkowo miałam połączyć różne wzory, ale bazowy Freestyle tak mi się podobał, że ostatecznie doszłam do wniosku, że zrobię z naklejek tylko mały akcent na serdecznych :D 
Aktualnie naklejki są w promocji i kosztują 0,99 $, więc cena bardzo przyjemna. Ta promocja to Flash Sale czyli taka specjalna podkategoria, gdzie są produkty właśnie za niespełna dolara, więc warto tam zajrzeć, bo można wypatrzeć niezłe okazje :)
No i mam dla was także kod rabatowy - 15% zniżki - CGLC15 :)

Użyłam:
bazowy koral - Orly Freestyle






Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię. 

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Ludowe kwiatki - BornPrettyStore Water Decals

Hej! :)
Dziś pokażę moje trzecie już podejście do naklejek wodnych pochodzących z BornPrettyStore. Poprzednie możecie zobaczyć tutaj i tutaj :) Tym razem wybrałam wzór kwiatów w stylu ludowym. Czarne tło, a na nim wzory w charakterystycznych barwach. Są dość nietypowe ogólnie, ale bardzo mi się podobają :) W sklepie znajdziecie je pod tym adresem: klik :)
Jeśli chodzi o aplikację są niemal identyczne do tych z drobnymi różyczkami na granatowym tle. Naklejki od spodu są białe, co ma i plusy i minusy. Fajnie, bo nie prześwitują więc baza kolorowa jest zbędna - u mnie tym razem naklejki wylądowały tylko na warstwie bezbarwnej bazy, a i tak dały świetne krycie. Minus jest taki, że takie naklejki są sztywniejsze od tych z bezbarwnym tłem. Mają jeszcze jedną cechę - nie chcą się kleić i początkowo ich umieszczenie na paznokciu wydaje się niemożliwe. Ale tak jak poprzednio użyłam suszarki - pod wpływem ciepła naklejka jakby mięknie, uelastycznia się i możemy ją przytwierdzić do paznokcia. Ja mam dość wypukłe paznokcie, więc miejscami się delikatnie marszczy, ale pod wpływem topu dzieją się jakieś czary mary i wszystko znika, jest pięknie, gładko :) Resztki naklejek bardzo łatwo się usuwają zmywaczem czy pilniczkiem. Teraz mam już większe rozeznanie z naklejkami wodnymi i przyznam, że ten typ jest tym trudniejszym. Niekoniecznie polecam na początki z naklejkami, bo można się zrazić. Potrzeba troszkę wprawy, albo przynajmniej cierpliwości ;) Są inne naklejki wodne, mniejsze, albo z przezroczystym tłem, którymi raz dwa możemy ozdobić paznokcie. Tu jest troszkę więcej zabawy, aczkolwiek dla mnie raz na jakiś czas zdecydowanie warto dla efektu :) Na pewno nie jest to bubel i jak najbardziej można ich używać. No i jeszcze kwestia rozmiaru. Jak widać na zdjęciu znowu nie jest to powalający wielkością arkusz :( I jeszcze ten napis na środku... Sprawa jest jeszcze trudniejsza, gdy zależy nam na konkretnym kierunku w jakim ma się układać na paznokciu. Dlatego ja postanowiłam ozdobić 4 paznokcie, żeby swobodnie móc sobie wyciąć interesujące mnie fragmenty. Zostało mi tyle, że mogłabym ozdobić jeszcze jakieś trzy paznokcie. Myślę, że na krótkie, drobne paznokcie przy ekonomicznym cięciu można zrobić pełny manicure.
Do naklejek dobrałam lakier Wibo 419, czyli lakier z rodziny brzydalowatych :D ale ja takie lubię, a tu nie mogłam sobie wyobrazić żadnego innego, bo wydaje mi się, że dopełnia te ludowe kwiaty. Lakier określiłabym bardzo zgniłą zielenio-żółcią, taki oliwkowy odcień trochę. Aplikacja była bezproblemowa, dwie warstwy wyglądały ok, ale dałam trzecią, bo wtedy kolor jest pełny, taki jak ma być. Wysechł o dziwo dość szybko. To oczywiście stary lakier Wibo, już raczej na pewno nie do kupienia. 

Użyłam:
oliwkowy - Wibo 419
naklejki wodne - BornPrettyStore
top coat

Co myślicie o tym nietypowym mani? :) 

 







 Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

BornPrettyStore Nail Stamp Water Decals + Lovely Ibiza

Hej :)
Dziś będzie o kolorowym połączeniu: neonowych naklejkach wodnych w towarzystwie kontrowersyjnych, równie żarówiastych piasków od Lovely :)
Najpierw trochę o naklejkach. Pochodzą ze sklepu BPS, a dokładnie znajdziecie je TUTAJ. Kiedy zobaczyłam je na żywo byłam zdziwiona z dwóch powodów. Pierwszy, pozytywny - kolory! Duuużo ładniejsze niż na zdjęciach sklepu (i na moich też, tyle neonów na raz sprawia, że aparat szaleje ;)). Naprawdę w rzeczywistości są to piękne neonowe kolory. Drugie zaskoczenie mniej przyjemne - rozmiar... jeden arkusz 3,5 x 2,5 cm. Dobra, postanowiłam, że ozdobię po dwa paznokcie na dłoni. Ale biorąc pod uwagę, że mam szeroką płytkę i że koniecznie chciałam żeby wzorki szły poziomo, a nie pionowo i tak nie było opcji żeby mi tego wystarczyło. Dlatego, jak widać przecięłam arkusz wzdłuż. Z szerokością w tym przypadku nie było problemu, za to musiało zabraknąć trochę z długości. Ale ostatecznie chyba nie wyszło źle :) Naklejka jest prześwitująca, więc lakier użyty pod nią ma duże znaczenie! stąd biel, bo tylko na niej kolory są właściwe, tzn takie jak widzimy na arkuszu. Co z aplikacją? te naklejki robi się trochę odwrotnie niż zwykłe wodne :D Ściągamy folię i naklejka już się klei z wierzchu, więc nakładamy, a właściwie przyklejamy ją na paznokieć. Tutaj uwaga - nie ma miejsca na poprawki, jak się przyklei tak zostaje! Potem moczymy palca z naklejką w wodzie i kartonik po chwili bez problemu schodzi, a naklejka siedzi tam gdzie była. Klej jest mocny, a te naklejki cieniutkie, nie miałam problemu z jej dopasowaniem. Również bardzo łatwo się pozbyłam resztek, wystarczyło je ostrożnie oderwać. Na koniec oczywiście top. I gotowe :) fajny wzorek i łatwa aplikacja, szkoda, że nie ma tego więcej...
Przypominam o kodzie zniżkowym 10% na zakupy w BPS, musicie tylko wpisać podczas zamawiania CLG10 :) Wysyłka gratis :)

I piaskowe neony, o których pewnie już słyszałyście. Trochę obawiałam się tych całych zakazanych barwników... ale dałam dwie warstwy różnych baz pod nie i mam nadzieję, że paznokcie nie ucierpią.
Same lakiery są świetne, nr 1 to neonowy żółty ze srebrnym shimmerem, nr 2 to róż z takim samym shimmerem i 3 czyli coś jak pomarańczka, ale na żywo ma więcej różowych tonów niż na zdjęciach, poza tym shimmer również posiada, ale na paznokciu nie jest widoczny, w przeciwieństwie do 1 i 2 (wynika to chyba z tego, że ma najbogatszą formułę). Krycie będzie zależeć od grubości warstw, u mnie widzicie jedną różowego i pomarańczowego i dwie żółtego, ale chyba lepiej dać cieńsze a o jedną więcej w każdym przypadku. Pędzelek szeroki, ale dla mnie bardzo wygodny, faktura przyjemna, choć nie jest bardzo ostra, raczej delikatna. Ja jestem z nich zadowolona, jeszcze tylko ciekawa jestem co zobaczę na paznokciach po zmyciu ;)

Co Wy na takie połączenie? :D

Użyłam:
naklejki wodne -BornPrettyStore
top coat
żółty - Lovely Ibiza 1
różowy - Lovely Ibiza 2
pomarańczowy - Lovely Ibiza 3














Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.


poniedziałek, 26 maja 2014

BornPrettyStore Floral Water Decals

Hej! :)
Niedawno pokazywałam moje pierwsze próby z naklejkami wodnymi, dziś podejście drugie, tym razem naklejki całopaznokciowe :)
Te naklejki pochodzą ze sklepu BornPrettyStore, pewnie dobrze Wam znanemu :) Dokładnie znajdziecie je tutaj - klik, wzór numer 6.
Wybrałam wzór drobnych różyczek z listkami na białym i granatowym tle. Jak się okazało te na białym tle mają transparentne tło, więc możemy je nałożyć na jaki lakier chcemy i będzie go widać, ja i tak nałożyłam po prostu na czystą biel. Reszta naklejek ma naprawdę granatowe tło, od spodu podbite jeszcze bielą, więc nie ma znaczenia na jaki lakier je nałożymy, u mnie jest to czerń, której tak czy siak nie widać.
Naklejki z bezbarwną bazą aplikowały się świetnie - cieniutkie, elastyczne, żadnych problemów czy zagięć. Z granatowymi było już trochę trudniej, są grubsze i sztywniejsze. Ja na dodatek mam mocno zawinięte paznokcie, więc aplikacja wymagała trochę skupienia i cierpliwości, na pewno nie był to szybki sposób na ozdobienie paznokci jak w przypadku pojedynczych naklejek. Pomagałam sobie... suszarką :D tak, ciepłe powietrze sprawiało, że naklejki robiły się elastyczniejsze i łatwiej mi je było formować na paznokciu :) Co prawda przy granatowych naklejkach porobiłam troszkę zagięć, ale pod dwoma warstwami topu są one niemal niewyczuwalne i mało widoczne. Wielkość arkusza jest w sam raz, choć nie zaszkodziłby jakiś zapas w razie błędu. Ja mam szerokie paznokcie i naklejek wystarczyło na styk, za to z długości sporo zostawało, tak więc myślę, że większość nie będzie miała problemu ani z długością, ani szerokością. Nie bawiłam się w żadne przycinanie - nakładałam całą naklejkę i reszty pozbywałam się później. Nie ma z tym problemu, łatwo radzi sobie z tym pilniczek, a przy skórkach bez problemu zmywacz. Trzeba tylko uważać, żeby nie uszkodzić naklejki tam gdzie nie chcemy.
W tej chwili naklejki mam na sobie 4 dzień i nic się z nimi nie dzieje, w zasadzie tylko na kciukach wytarły się na końcach (tak jak to bywa z lakierami), co ciekawe wyciera się granatowy nadruk, a białe "podbicie" mniej. Nic kompletnie nie dzieje się z boków paznokci i przy skórkach, nic się nie odkleja, ani nie haczy. Według mnie trwałość dobra, spodziewałam się gorszej przy takich naklejkach :)
Się rozpisałam :D Podsumowując dodam, że nie rozczarowałam się, mimo, że był to mój debiut z naklejkami na całe paznokcie - zwłaszcza, że takie rurkowate paznokcie są w tym przypadku trudniejsze do ozdobienia.
Nie radzę brać się za to 10 min przed wyjściem, chociaż może to ja nie mam wprawy jeszcze? :) ale naklejki są fajne i efekt według mnie wart wysiłku :) 
Wzór według mnie fantastyczny, a Wam jak się podoba? :)

Użyłam:
czarna baza - Wibo 34
naklejki - BornPrettyStore
top coat - dwie warstwy










Mam też dla Was kod dający zniżkę 10 % :) Wysyłka darmowa!






Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...