piątek, 17 lutego 2017

Golden Rose Rich Colour 60

Hej :)
Dziś lakier, który idealnie wpisuje się w określenie blurple. Kolor pomiędzy niebieskim, a fioletem. Właściwie baza jest dla mnie bliższa granatu, a fiolet zawdzięczamy różowemu shimmerowi. Wykończenie jest lekko metaliczne, ale pociągnięcia pędzla są  praktycznie niewidoczne. Dzięki temu na paznokciach mamy głęboki kolor i piękny, elegancki efekt całości :) czyż nie jest idealny na karnawał?
Z aplikacją nie ma większych problemów. Przy pierwszej warstwie można gdzieś tam zrobić prześwit, ale druga wszystko wyrównuje. U mnie na zdjęciach właśnie dwie warstwy bez topu, choć myślę, że z nim jeszcze bardziej zostałaby wydobyta głębia lakieru. Dość szybko wysycha :)
Do kupienia oczywiście w sklepie internetowym  Golden Rose i na ich stacjonarnych wyspach.
Co powiecie na taką propozycję?




Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na  moją opinię. 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Orly Sunset Blvd

Hej :)
Kolejnym lakierem z zimowej kolekcji, który chcę wam pokazać jest piękna czerwień. Wiem, że dla wielu jest to numer jeden w Sunset Strip no i wcale się temu nie dziwię! Ja sama uwielbiam czerwienie, a ta nie jest wyjątkiem :)
Żelkowa baza, a  w niej mnóstwo złotych i czerwonych drobinek w postaci shimmeru. Nie są przesadne, ale na żywo ładnie widoczne, nadają całości eleganckiego charakteru. Odcień czerwieni raczej neutralny, bardzo soczysty i tak idealnie świąteczny! Ja właśnie nosiłam go w tym czasie, ale również kilka dni temu tak po prostu i również świetnie się sprawdził. No i to może być oczywiście piękna propozycja na jutrzejszy dzień :)
Malowanie jest bardzo przyjemne, formuła dość lejąca, ale nie robi smug nawet przy pierwszej warstwie. Jedynie co może być minusem to widoczność końcówek, zwłaszcza tak wyraźnych jak moje. Lakier ładnie wygląda już przy dwóch warstwach, ja dołożyłam trzecią, ale końce nadal zostały widoczne - taki urok żelków. Ale widzę, że u innych dziewczyn bywało z tym kryciem lepiej, więc jak widać kwestia paznokci też swoje robi. Na zdjęciach widzicie lakier pokryty topem, a to dlatego, że tym razem wyszły mi delikatne bąble - zapewne zbyt szybko nałożyłam warstwy, w tym przypadku to raczej nie jest reguła.




Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię. 


wtorek, 3 stycznia 2017

Orly The Who's Who

Zimowa kolekcja Orly - Sunset Strip już od dawna jest dostępna, więc pora, abym nadrobiła swoje zaległości. Nawet śnieg za oknem ku temu sprzyja, więc nie ma na co czekać.
Zaczynamy od lakieru, który początkowo wydawał mi się tym najzwyklejszym w całej kolekcji, a mimo to od razu wywołał chęć pomalowania nim. I okazało się, że niesamowicie mi pasuje i świetnie się nosił, na paznokciach znacznie zyskuje! Kolor określam jako ciemny niebieski, albo jasny granat. Dość żywy, ale nie przesadnie, zawiera dosłownie kropelkę fioletu, wg mnie jest taki bogaty i z klasą. No i niesamowicie głęboki dzięki często spotykanym u Orly wykończeniu: kremowo-żelkowemu. Nie wysycha do satyny, a wręcz przeciwnie bardzo ładnie błyszczy. No i co najlepsze - nie jest podobny do żadnego poprzedniego niebieściaka od Orly i chyba w ogóle w mojej kolekcji nie znalazłabym odpowiednika.
Aplikacja nie sprawia problemów, choć pierwsza warstwa może nieco wystraszyć, bo słabo i nierównomiernie kryje. Natomiast druga już wszystko ładnie zakrywa i wg mnie - jeśli nie malujecie bardzo cienko - jak najbardziej nadaje się do noszenia. Można też dodać tak jak ja trzecią warstwę, choć ja to zrobiłam tylko i wyłącznie do zdjęć, bo z doświadczenia wiem, że w takich przypadkach wychodzą dziwne rzeczy, których na żywo nie ma. Na zdjęciach bez topu. 

Mnie urzekł, ale ciekawa jestem czy i wam przypadł do gustu. 






Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Orly Million Dollar Views

Dziś rzut oka na ostatni lakier z jesiennej kolekcji Mulholland; najwyższa pora na zimowe kolory prawda? Million Dollar Views to złoto -nieco miedziane, nieco brązowawe, ale cały czas eleganckie i kolorystycznie dość stonowane. Kolor i jesienny i świąteczny i elegancki, także nada się na wiele okazji. Wykończenie określiłabym jako metaliczny, nieco frostowy shimmer. Jest błyszczący, a dodatkowym atutem są z pewnością większe płateczki w typie flakies. Jednak kiedy wrzuciłam go na paznokcie czegoś mi brakowało, dlatego oczywiście postanowiłam go zmodyfikować. Jak? Gąbką, a jakże. Takie lakiery kochają gąbkę i ten również jak dla mnie wyglądał po niej rewelacyjnie. Nabrał wyrazu, jakiejś takiej głębi, zresztą mam nadzieję że zauważycie różnicę na zdjęciach. Pierwsze zdjęcie malowany normalnie, 2 warstwy bez topu, a kolejne już z dodaną warstwą gąbkową i wykończony topem. Ostatnie w słońcu, błyszczy pięknie!
Aplikacja bezproblemowa, ładnie kryje mimo dość rzadkiej formuły, nic nie można mu właściwie zarzucić. 
Jak wam się podoba? Ja cieszę się, że odkryłam jego drugie, jeszcze lepsze oblicze.






 Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...