sobota, 10 stycznia 2015

Live Love Polish: Snowflake nail art

Cześć :)
Na niebieskiej bazie, którą pokazywałam wam wczoraj, nie mogło oczywiście powstać inne zdobienie niż śnieżynki :) Zwykłe, proste, klasyczne śnieżynki z dodatkiem dronych kropek. Namalowałam je cienkim pędzelkiem i białą farbką akrylową, do kropek użyłam sondy. Na całość top i gotowe :)
Za oknem deszcz, a ja zapraszam do obejrzenia śnieżnego mani :D

Użyłam:
niebieska baza - UNT Breakup Blues
biała farbka akrylowa
top











zBLOGowani.pl

piątek, 9 stycznia 2015

Live Love Polish: UNT Breakup Blues

Hej! :)
Dziś pokażę lakier nowej dla mnie marki, którą mogłam poznać dzięki Live Love Polish :)
Lakiery UNT mają 15 ml pojemności, dość szerokie, ale nie półokrągłe pędzelki i nie zawierają formaldehydu. No i mają dość bogatą ofertę kolorystyczno-wykończeniową :)
UNT Breakup Blues to śliczny niebieski odcień, choć trudny do opisania i uchwycenia (chyba na pierwszym zdjęciu wyszedł najlepiej) :) Jest jasny, ale nie bardzo jasny. Nie ma fioletowcyh tonów, raczej trochę błękitnych z kropelką szarości? Nie jest ani przybrudzony, ani jaskrawy. To nie jest pastel podbity bielą, dlatego też nie daje z daleka po oczach ;) mimo koloru można powiedzieć, że jest delikatny. Do tego zawiera ciekawe drobinki, to w sumie nie jest shimmer, a raczej złotawy glassfleck albo takie maciupeńkie flakies :) Oczywiście w butelce widać je najbardziej, na paznokciach trochę mniej, a na zdjęciach (a jakże!) najmniej :D Na żywo dają subtelny połysk. 
Jak już pisałam, to nie jest pastel, więc aplikacja nie sprawia problemów. Owszem, przy pierwszej warstwie może robic małe prześwity, ale wszystko się równa przy drugiej warstwie. Dla uzyskania pełni koloru potrzebna jest tzrecia warstwa, wtedy wygląda idealnie i tyle jest na moich zdjęciach. Dodałam top coat, bo sam z powodu drobinek nie robi tafli. Śmieszny efekt, lakier niby jest gładki, ale jednoczesnie minimalnie czuć pod palcem te drobinki. Można nosić i bez topu i z topem.
Czas schnięcia dobry. Pędzelek nie sprawiał mi trudności w malowaniu, choć osoby z bardzo drobną płytką mogą być niezadowolone z tej szerokości. Włosie wydaje mi się trochę za sztywne, zobaczymy jak się spisze przy innych, może bardziej wymagających kolorach.
Ogólnie pierwsze wrażenie pozytywne, a sam kolor bardzo mi się podoba :)







Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

środa, 7 stycznia 2015

Live Love Polish: Color Club Under Your Spell

Hej :)
Under Your Spell to pierwszy piaskowy Color Club w mojej kolekcji :) Jest to fioletowo-niebieskawa baza z mnóstwem złoto-zielonego drobnego brokatu, a do tego mamy jeszcze całkiem sporo większych hexów w kolorze jasnego, liliowego fioletu. Ciekawy mix, który potrafi zmiennie wyglądać w zależności od światła. Na zdjęciach myślę dobrze zobaczycie różnicę w wyglądzie pod światło i "z światłem". Czasem złoto-zielone drobinki są bardzo widoczne, czasem mniej, czasem baza lakieru jest bardziej fioletowa, a czasam bardziej niebieska.
Faktura piasku jest dość delikatna, ale wyczuwalna, przyjemnie chropowata. Nie wiem czemu na niektórych zdjęciach w necie ten lakier wygląda tak mokro, u siebie nic takiego nie zauważyłam na szczęście. Może po prostu w niektórych przypadkach to jeszcze niedokładnie wyschnięty lakier...?
Aplikacja jest zupełnie bezproblemowa, przyjemna. U mnie widzicie dwie warstwy lakieru, tyle jest wystarczające, choć pod mocne światło można dostrzec przebijające końcówki. Tak więc można dodać trzecią warstwę, kolor jest wtedy odrobinę głębszy :) Pierwsza warstwa potrzebowała chyba trochę więcej czasu do uzyskania piaskowej faktury niż niektóre naprawdę szybkoschnące piaski, ale też testuję nową bazę i wydaje mi się, że to mogło mieć znaczenie, bo już druga warstwa piasku wyschła bardzo szybko. Tak czy siak, żadnej tragedii nie było, ne można powiedzieć, że to lakier, który długo schnie :)
Ten okaz może wam przypominać Wibo Wow Glamour Sand nr 5 i słusznie :) Baza tych lakierów wydaje się być niemal identyczna, ale Wibo nie posiada fioletowych hexów, stąd całość również się wydaje mniej fioletowa. Ale nie sprawdzałam ich napaznokciowo, chyba, że ktoś będzie zainteresowany to czemu nie :)

Lakier pochodzi z Live Love Polish :) Polecam zapoznać się z ofertą sklepu, co chwilę dodają nowe i coraz piękniejsze lakiery, ale też ciekawe promocje :) Przypominam też o kodzie zniżkowym COLORFOREVER :)

Ciekawa jestem czy ten piasek przypadł wam do gustu :)









Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Bling bling - w roli głównej Colour Alike Oto El Złoto

Hej :)
Dziś prezentuję już nieaktualny, bo sylwestrowy, manicure :)
Jak widać znów nie jest to nic skomplikowanego - czarna baza i brokat w wersji lekko "spadającej". Ale właśnie ten brokat robi całą robotę, jest fenomenalny! I wydaje mi się, że trochę niedoceniony wśród innych CA.... Szkoda.
Oto El Złoto - w butelce z większej odległości na pierwszy rzut oka wydaje się, że to złoto-miedziany brokat. To może odstraszać, bo to raczej nie są najpopularniejsze odcienie. Ale jeśli się przyjrzymy to widać, że poza holograficznym (czyli mieniącym się na kolorowo) złotem, jest tam też drobniejszy brokat różowo-czerwony, fioletowy. To daje iście kolorową mieszankę, która po nałożeniu na jakiś kolor bazowy, czyli w wersji "rzadszej" jest jeszcze lepiej widoczna :) dla mnie absolutnie cudo :) Za ten efekt zdecydowanie lakier ląduje w moim TOP.
O kwestiach technicznych się nie wypowiem, no bo nie malowałam nim po całości, to jednak inna technika. Póki co mogę tylko dodać, że brokat podczas "ciapania" gęstniał trochę na pędzelku, co mnie lekko irytowało... Mam nadzieję, że nie zgęstnieje za bardzo w butelce
Mani oczywiście zatopowany.
No to chyba tyle na dziś :) Jak wam się podoba?










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...