poniedziałek, 27 lutego 2017

Orly Fresh Start

Hej :)
Jakiś czas temu na moim FP pokazywałam wam fajny filmik promujący nową serię Orly - Breathable. Nowa to w zasadzie mało powiedziane, lepiej pasuje innowacyjna :) O co chodzi? O specjalną formułę, która tworzy na paznokciach przepuszczalną warstwę, a przez to pozwala by woda i tlen przenikały do paznokci. Czyli paznokcie oddychają. Poza tym lakier zawiera olej arganowy, prowitaminę B5 i witaminę C, dzięki czemu odżywia, nawilża, wzmacnia paznokcie i stymuluje ich wzrost. To wszystko sprawia, że możemy dać paznokciom odpocząć, jednocześnie nie rezygnując z kolorowych paznokci, również w przerwach między noszeniem hybryd :) I jeszcze jedna kwestia, której na początku nie do końca wierzyłam, ale jednak! Mianowicie to produkt all in one, czyli zastępuje nam bazę, lakier i top! O ile z topu często mogę zrezygnować, tak z bazy... nigdy. A tutaj nie miałam z tym problemu. Oszczędność czasu (i miejsca np w podróży), rewelacja :)
Do przetestowania mam dwa kolory, pierwszy z nich to Fresh Start czyli pastelowa mięta. Odcień jasny, spokojny, lekko zielonkawy i przykurzony. Piękny na obecną porę, taką wczesną wiosnę, bo nie jest zbyt "wesoły", ale tak naprawdę będzie się super prezentował przez cały rok :)
Wykończenie określiłabym jako w połowie kremowe i pastelowe. Nie jest zbyt kredowy, ale też nie jest zupełnym kremem, dzięki czemu dobrze kryje (zwłaszcza biorąc pod uwagę jasny kolor no i brak bazy, która przecież zwiększa krycie), a nie sprawia problemów w malowaniu :) Ja nałożyłam dwie warstwy - pierwszą cieńszą, a drugą grubszą; w przypadku bardzo cienkich warstw polecam trzy. Ale i wtedy jesteśmy do przodu, bo malując normalnie byłaby baza, top iii jedna warstwa lakieru? raczej niewiele jest takich jasnych jednowarstwowców. Moje dwie warstwy wyschły szybciutko i wyglądały bardzo ładnie, gładko i błyszcząco. Do tego bardzo zaskoczyła mnie trwałość! Oba lakiery nosiłam plus minus tydzień i to podczas remontu i dzielnie trwały na paznokciach. Oczywiście lakier nie wyglądał już tak idealnie i świeżo, przy jasnych kolorach widać takie jakby zabrudzenia i mikrozniszczenia, ale to i tak był świetny wynik. Dodam jeszcze tylko, że tutaj też jest nowy, bardzo wygodny pędzelek - krótszy, a szerszy, delikatnie ścięty na brzegach.
Najtrudniej odnieść się do obietnic pielęgnacyjnych, musiałabym tylko tymi lakierami malować przez dłuższy czas, ale na pewno po zmyciu lakieru paznokcie wyglądały w porządku (czasem są przesuszone). Myślę, że sprawdzę to jeszcze latem nosząc je na stopach :)
Seria Breathable liczy 18 kolorów oraz jeden przezroczysty, który można nosić zarówno solo, jak i w roli topu. 

Co myślicie o takiej technologii, no i o samym kolorze? :)

 





Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.


14 komentarzy :

  1. a ja Ci powiem, że jak malowałam tymi lakierami, to naprawdę czułam, że paznokcie są mocniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale mnie to nie dziwi :) przez jaki czas nosiłaś?

      Usuń
    2. właśnie może nie jakoś długo non stop, ale właśnie od czasu do czasu tak po kilka dni (tak myślę, że koło 5) :)

      Usuń
    3. na pewno częstotliwość też ma znaczenie :)
      ja akurat oba nosiłam podczas remontu, więc wiadomo - to nie są normalne warunki :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. na żywo jeszcze ładniej wygląda :)

      Usuń
  3. Piękny kolor, faktycznie idealny na ten przedwiosenny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest prześliczny. Uwielbiam takie pastele na wiosnę. A idea baza+kolor+top w jednym to super oszczędność czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! zwłaszcza, że w moim przypadku wcale nie ucierpiała trwałość, chyba nawet wręcz przeciwnie :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. w sumie to ja wszystkie lubię <3

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, które są dla mnie dużą motywacją do dalszej pracy :) Mile widziane sugestie oraz konstruktywne rady.

Wszelki spam, reklamy i tym podobne będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...