niedziela, 19 stycznia 2014

Cieniowanie - tutorial

Hej! :)
Dziś mój pierwszy tutorial, dotyczy bardzo popularnej metody zdobienia paznokci, a mianowicie gradientu :)
Prośba o takowy pojawiła się pod tym postem. Byłam, przyznam szczerze, trochę zdziwiona bo takich tutków w sieci jest pełno. Ale jeśli miałby się przydać choćby jednej osobie to warto, a mi na pewno nic nie szkodzi :D I ten... Lepiej późno niż później hehe ;)
Jak już napisałam to mój pierwszy step by step, nie mam pojęcia czy o czymś nie zapomniałam i czy w ogóle to coś jest logiczne. Jak coś się wam rzuci w oczy to dajcie znać :)

Użyte lakiery:
brzoskwiniowy (bazowy) - Rimmel Reggae Splash
koralowy - Rimmel Cocktail Passion









26 komentarzy :

  1. Jakie piękne cieniowanie Tobie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dokładnie i szczegółowo, jak dla mnie bomba, skorzystam, dzięki :DDDD
    p.s. a manii cudowne, moje kolory :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) ciężko czasem coś przedstawić co się zna, tak żeby osoba nie w temacie zrozumiała, można o czymś zapomnieć!
      dziękuję :) czekam na Twoją próbę, można też farbkami akrylowymi - ja robiłam takie niebieskie z groszkami.

      Usuń
    2. Farbki akrylowe to kolejny poziom wtajemniczenia, na razie nie dla mnie :DDDD

      Usuń
    3. A właśnie w przypadku cieniowania tak nie jest :) powiedziałabym, że może nawet łatwiej :) jeśli są gęste trzeba odrobinę rozcieńczyć wodą, a dalej to już tak samo jak lakierami.

      Usuń
  3. Cudne cieniowanie no i świetny tutorial!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D ja Twoje gradienty też bardzo lubię!

      Usuń
  4. śliczne kolory wybrałaś do tego gradientu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) w zasadzie samo jakoś tak wyszło jak miałam te lakiery z tej samej serii w ręce :D

      Usuń
  5. o matko, jakie piękne paznokcie *.*
    gradient idealny ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. idealnie wykonany gradient :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyszło, robię następnym razem tą metodą... bo o dziwo nie próbowałam w ten sposób. Zazwyczaj ciapałam po prostu gąbką, bez malowania pasów. Zobaczymy co mi wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz :) ja dawniej też ciapałam małymi kawałeczkami gąbki, ale w przypadku kilku kolorów było dużo roboty. Zdecydowanie wolę tę metodę, dużo wygodniejsza a i efekty lepsze :) ale oczywiście kwestia gustu, znam przypadki, że ktoś woli starszą metodę :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. w sumie racja :D kto wie, może jeszcze jakiś kiedyś stworzę :D

      Usuń
  9. o nie pomyślałam o rozcieraniu granic, mi to się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedys ama sie w to bawilam- teraz widze, ze moda na ombre wraca, moze i ja znowu poprobuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest, jakiś czas temu metoda odżyła :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, które są dla mnie dużą motywacją do dalszej pracy :) Mile widziane sugestie oraz konstruktywne rady.

Wszelki spam, reklamy i tym podobne będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...